Strona główna » System edukacji włączającej – diagnoza i postulaty zmian 

System edukacji włączającej – diagnoza i postulaty zmian 

System edukacji włączającej w założeniu miał gwarantować równe szanse i wspólne uczestnictwo w procesie kształcenia, jednak w codziennej praktyce coraz wyraźniej ujawnia swoje ograniczenia. Obecny stan polskiej oświaty, wyłaniający się z dramatycznego apelu nauczycieli, opublikowanego w Dzienniku Gazecie Prawnej”, stanowi chłodną i bolesną diagnozę systemu.   

Głos ten, płynący prosto z „realnego frontu” pracy w edukacji wczesnoszkolnej i podstawowej oraz w oddziałach integracyjnych, nie jest jedynie emocjonalnym wybuchem, lecz rzetelną analizą codziennych doświadczeń pedagogów. Wskazuje on na fundamentalne błędy w realizacji idei edukacji włączającej (inkluzyjnej), która w obecnym kształcie staje się fikcją szkodliwą dla wszystkich uczestników procesu dydaktycznego.

Naruszona podstawa bezpieczeństwa i paraliż poznawczy 

Analizując sytuację w polskich klasach przez pryzmat teorii pedagogicznych i psychologicznych, należy wskazać na fundamentalne naruszenie piramidy potrzeb Maslowa. Szkoła z założenia jest powołana do realizacji potrzeb wyższego rzędu – zdobywania wiedzy i samorealizacji. Jednak realizacja tych celów jest biologicznie niemożliwa, gdy zachwiana zostaje absolutna podstawa piramidy, jaką jest potrzeba bezpieczeństwa

W środowisku klasowym, w którym dominuje chroniczny lęk przed nieprzewidywalną agresją, dochodzi do specyficznej reakcji neurologicznej. Mózgi zarówno uczniów neurotypowych, jak i samych nauczycieli, w obliczu zagrożenia przechodzą w ewolucyjny tryb „walcz lub uciekaj”. W tym stanie fizjologicznym kora przedczołowa, odpowiedzialna za procesy poznawcze, analityczne i uczenie się, zostaje de facto wyłączona na rzecz prymitywnych mechanizmów przetrwania. Szkoła przestaje być wówczas miejscem edukacji, a staje się poligonem, na którym głównym celem jest dotrwanie do końca lekcji bez uszczerbku na zdrowiu. 

„Szkoła krzywdzenia”  paradoks pozornej inkluzji  

Źródła wskazują na zjawisko, które można określić mianem „szkoły krzywdzenia”. Obecny system, zamiast wspierać, stosuje formę przemocy systemowej wobec dwóch grup uczniów: 

  1. Uczniowie z zaburzeniami: są oni „wrzucani” w środowisko masowe, które ze względu na nadmiar bodźców (hałas, tłum, tempo pracy) doprowadza ich do dekompensacji i prowokuje ataki agresji. Dla dziecka z deficytami sensorycznymi lub zaburzeniami regulacji emocji, taka forma inkluzji jest w rzeczywistości cierpieniem.
  2. Uczniowie w normie: stają się oni mimowolnymi świadkami lub bezpośrednimi ofiarami agresji, co skutkuje głęboką traumatyzacją oraz drastycznym obniżeniem poziomu nauczania. Uwaga nauczyciela, zamiast na dydaktyce, skupia się na zarządzaniu kryzysem. 

Autorzy apelu słusznie punktują, że obecne rozwiązania mają charakter biurokratyczny, a nie pedagogiczny. Przykładem jest przydzielanie jednego nauczyciela wspomagającego na kilku uczniów z różnymi, często wzajemnie wykluczającymi się zaburzeniami, co całkowicie uniemożliwia realną indywidualizację pracy. 

Kierunek zmian: od dogmatów do pragmatyzmu 

Rozwiązanie tego kryzysu wymaga odwagi, by porzucić ideologiczne dogmaty na rzecz pedagogicznego pragmatyzmu. Kluczowym postulatem jest wprowadzenie systemu stopniowalności wsparcia. Należy przyjąć do wiadomości, że choć nie każde dziecko z orzeczeniem musi trafiać do placówki specjalnej, to również nie każde dziecko w danym momencie swojego rozwoju jest w stanie funkcjonować w szkole masowej. 

Reforma mechanizmów orzekania i interwencji

Obecnie proces orzekania jest często oderwany od realiów. Poradnie psychologiczno-pedagogiczne wydają zalecenia, których szkoły nie są w stanie zrealizować ze względów kadrowych czy lokalowych. Dlatego dyrektor i rada pedagogiczna muszą mieć realny głos w procesie orzekania. Obecnie poradnie psychologiczno-pedagogiczne często wydają zalecenia oderwane od możliwości danej placówki. W przypadku wystąpienia zachowań zagrażających życiu lub zdrowiu (użycie ostrych narzędzi, bicie), system musi przewidywać natychmiastową, obligatoryjną diagnozę kliniczną poza szkołą. 

System edukacji włączającej  odpowiedzialność rodziców i standardy opieki 

Wsparcie ucznia nie może kończyć się w murach szkoły. Należy wprowadzić mechanizmy obligujące rodziców do ścisłej współpracy, w tym do wdrażania zaleconej farmakoterapii czy terapii zewnętrznej. Brak takiej współpracy ze strony opiekunów powinien skutkować przeniesieniem ucznia do placówki o wyższym stopniu specjalizacji z urzędu. 

Uważam, również, że dzieci z zachowaniami agresywnymi lub głębokimi zaburzeniami muszą mieć asystenta „1 na 1”, który zajmuje się wyłącznie bezpieczeństwem i regulacją emocji tego jednego ucznia.   

Wreszcie liczebność klasy, w której są uczniowie z orzeczeniami o niedostosowaniu społecznym lub zagrożeniu nim, nie może liczyć 25 osób. Maksymalnie 15, w tym dwoje nauczycieli prowadzących.  

System edukacji włączającej: nowa infrastruktura bezpieczeństwa w szkole 

Szkoła musi zostać wyposażona w narzędzia pozwalające na natychmiastowe reagowanie w sytuacjach kryzysowych. W każdej dużej placówce powinien funkcjonować gabinet z interwentem (przeszkolonym pedagogiem specjalnym lub psychologiem). Uczeń w stanie silnego pobudzenia powinien być tam niezwłocznie odprowadzany, aby nie paraliżować pracy reszty klasy. 

Równie istotne jest przyznanie nauczycielom prawa i obowiązku usunięcia agresywnego ucznia z sali. Obecnie pedagodzy często obawiają się konsekwencji dyscyplinarnych za rzekome „pozostawienie dziecka bez opieki”. System musi jasno określać, że w takim momencie opiekę przejmuje interwent, a priorytetem jest bezpieczeństwo zbiorowości. Fizyczna agresja wobec nauczyciela lub rówieśnika musi wiązać się z natychmiastowymi konsekwencjami, takimi jak zmiana placówki bez zgody rodzica. 

Szkoła specjalna jako centrum eksperckie 

Współczesna pedagogika musi odczarować negatywny wizerunek szkół specjalnych, które często (i błędnie) są postrzegane jako miejsce wykluczenia lub „wyrok”. Odwołując się do dorobku Marii Grzegorzewskiej, należy promować te placówki jako centra eksperckie. To właśnie tam uczeń może liczyć na: 

  • małe grupy rówieśnicze, 
  • wysokospecjalistyczny sprzęt diagnostyczny i terapeutyczny, 
  • intensywną terapię sensoryczną dostępną w ramach codziennej edukacji. 

Co istotne, skierowanie do takiej szkoły nie musi być permanentne. Może to być etap przejściowy (np. na rok lub dwa), służący wyciszeniu ucznia, dobraniu odpowiedniego leczenia i nauce podstawowych norm społecznych, co umożliwi mu późniejszy powrót do szkoły rejonowej po stabilizacji zachowania. 

System edukacji włączającej  racjonalizacja zamiast pozorów

Obecny model to w dużej mierze „pozorna inkluzja”, która w praktyce stanowi formę zaniedbania edukacyjnego wobec wszystkich dzieci. Rozwiązaniem nie jest jednak powrót do pełnej segregacji, lecz racjonalizacja integracji. Szkoła masowa powinna być otwarta dla tych uczniów z niepełnosprawnościami, którzy przy rozsądnym wsparciu są w stanie funkcjonować w grupie. Natomiast dzieci, których zaburzenia manifestują się niekontrolowaną agresją, wymagają przede wszystkim środowiska terapeutycznego (oddziały socjoterapeutyczne, szkoły specjalne), a nie edukacyjnego w tradycyjnym sensie. Uznanie tej różnicy nie jest aktem dyskryminacji, lecz wyrazem najwyższej troski o dobrostan każdego dziecka – zarówno tego wymagającego specjalistycznej opieki, jak i jego rówieśników chcących realizować swoje prawo do nauki w bezpiecznych warunkach. 

  • Roman Lorens

    Ekspert ds. awansu zawodowego nauczycieli, konsultant ds. organizacji i zarządzania oświatą, lider i koordynator doskonalenia zawodowego nauczycieli i kadry kierowniczej szkół, trener i wykładowca, specjalista prawa oświatowego. Specjalizuje się w zagadnieniach związanych z organizacją i zarządzaniem oświatą oraz nowymi technologiami w edukacji.

Artykuł powstał w ramach projektu Cyfrowa Szkoła Wielkopolsk@ 2030, współfinansowanego przez Unię Europejską, w ramach programu Fundusze Europejskie dla Wielkopolski na lata 2021-2027.

Ta strona używa ciasteczek. Korzystając z portalu akceptujesz Politykę Cookie oraz Regulamin. Zaakceptuj