Strona główna » Kultura hazardu wypiera edukację o przedsiębiorczości

Kultura hazardu wypiera edukację o przedsiębiorczości

Współcześnie problem hazardu nabiera nowego znaczenia w kontekście rosnącej popularności sposobów generowania pasywnego dochodu oraz promocji inwestowania w zróżnicowane instrumenty finansowe.  W jaki sposób edukacja w Polsce odpowiada na zmiany, jakie obserwujemy w gospodarce i finansach?

Od gry do hazardu. Kultura hazardu wśród dzieci i młodzieży

Hazard jako zaangażowanie w grę, której rezultat zależy częściowo lub całkowicie od przypadku, prowadzi do uzależnień i dysfunkcji w relacjach z najbliższych otoczeniem (Gontarz, 2019). Z czego wynika popularność gier hazardowych, skoro przynoszą tak negatywne skutki? W ocenie grających gra hazardowa prędzej czy później przynosi nagrodę. Już w 1998 r. Światowa Organizacja Zdrowia wpisała uzależnienie od gier na listę chorób psychicznych w Międzynarodowej Klasyfikacji Chorób (ICD-10).

Badania przeprowadzone przez Centrum Badania Opinii Społecznej i na Katolickim Uniwersytecie Lubelskim Jana Pawła II wskazują, że skłonności do hazardu pojawiają się już w dzieciństwie i występują częściej u chłopców niż u dziewcząt. Z kolei z badań Instytutu Psychiatrii i Neurologii (2015) wynika, że prawie 9% zbadanych nastolatków prezentuje problemowy sposób korzystania z hazardu. W grupie tej jest więcej chłopców (14%) niż dziewcząt (3%), a także więcej uczniów szkół ponadgimnazjalnych (10%) niż (wtedy) gimnazjalistów (5%).

Ponad dekadę temu atrakcyjność tych rozwiązań była zdecydowanie niższa niż obecnie. Potwierdza to ekspozycja na reklamy dotyczących pasywnego dochodu w platformach cyfrowych (np. lokowanie produktu w najpopularniejszych kanałach na YouTube, sponsorowanie sportu). W odpowiedzi na ten alarmujący trend naukowcy z Instytutu Psychiatrii i Neurologii już w 2023 r. apelowali o podniesienie minimalnego wieku dostępu do gier hazardowych do 21 lat[1]. Skalę popularności nowych form hazardu wśród młodych, np. w postaci zakładów bukmacherskich, opisał m.in. portal TVP Wrocław.

Co ma do tego grywalizacja?

Joanna Cewińska i Anna Krasnova (2014), entuzjastki grywalizacji, wskazały na (nomen omen) koszty związane ze stosowaniem tej metody. Obok konieczności zmagania się z oporem uczących się oraz trudnościami w angażowaniu osób mniej otwartych istotne dla tematu tego artykułu są:

  • możliwość osłabienia motywacji wewnętrznej na skutek przyzwyczajenia do szybkiej informacji zwrotnej,
  • uproszczenie pewnych problemów i sytuacji,
  • przyzwyczajenie do rywalizacji, która nie zawsze ma stanowić motywację do działania,
  • brak wiedzy o efektach uczenia w wymiarze zachowań i efektów.

Diagnoza tych badaczek pokrywa się z wejściem kultury hazardu do głównego nurtu, także w obszarze edukacji. Z kolei Mikołaj Sobociński (2013), w ewaluacji rocznego pilotażu grywalizacji na studiach wyższych, napisał:

„Pierwszy i najbardziej oczywisty to ogrywanie systemu. Źle opracowane rozdzielanie punktów i brak konsekwencji w ocenianiu doprowadzą jedynie do chaosu. Brak ustalonych i jasno zdefiniowanych wymogów minimalnych doprowadzą do tego, że każdy student „nabije” dosyć punktów na trójkę i nic więcej zrobić nie będzie musiał.”

W rezultacie wśród uczących się wzmacniane jest przekonanie o potrzebie ogrania systemu. I tu pojawia się kolejnym problem społeczny, jakim jest wzrost przekonania o tym, że życie to gra o sumie zerowej. Jego esencją jest stwierdzenie – „moja strata, to Twój zysk” (i odwrotnie). Tej zasadzie podporządkowano nie tylko edukację, ale niemal każdą sferę publiczną. Rywalizacja zastępuje współpracę. Amanda Montell[2] pisze o tym m.in. w zakresie wpływu platform cyfrowych na nasz dobrostan. Coraz powszechniejsze staje się przekonanie, że nie ma zysków bez strat.

Grywalizacja w edukacji jest próbą zwiększenia atrakcyjności procesu zdobywania wiedzy i umiejętności. Nie poddaję w wątpliwość jej pozytywnych efektów. Zwracam uwagę na ciemne strony, które sugerują potrzebę ostrożnego podejścia do tej kwestii.

Edukacja (o) przedsiębiorczości vs aktualne problemy

Przygotowując ten artykuł, zajrzałem do dwóch rozporządzeń ministerialnych[3], które można uznać za papierek lakmusowy dla gotowości polskiej szkoły do przeciwdziałania kulturze hazardu. Pierwsze z nich, stanowiące esencję zmian, jakie przyniesie Kompas Jutra, nie wspomina o takich wyzwaniach jak hazard czy rynek kryptowalut. Reforma, która ma dostosować system edukacji do wyzwań przyszłości, nie uznała wzrostu popularności dochodu pasywnego za problem tak istotny, by wymienić najpopularniejsze formy jego osiągania. Większym optymizmem nie napawa zawartość podstawy programowej do przedmiotu biznes i zarządzanie. W tym dokumencie znajdziemy wyłącznie taki zapis:

„Uczeń wykazuje różnice między inwestowaniem i hazardem oraz przeprowadza symulowaną alokację środków finansowych w wybrane formy oszczędzania i inwestowania.”

To by było na tyle. A na jakie wyzwania podstawa programowa nie przygotowuje młodych ludzi?

  • Wzrost zainteresowania pracą dorywczą/opartą na zleceniach. W Polsce już niemal co czwarta osoba decyduje się na odejście od stałego zatrudnienia na pełny etat, na rzecz krótkotrwałych umów lub pojedynczych zleceń (Świdnik, 2025). Niestabilność zatrudnienia będzie normą, gdy na rynek pracy wejdą obecni uczniowie.
  • Rosnącą popularność rynków produkcyjnych – obstawianie działań wojennych czy ślubów celebrytów przedstawia się jako „żyle złota” w XXI wieku. Więcej posłuchacie o tym w podkaście Techstorie.
  • Powiązanie wypłaty z grą (ang. play to earn games) i rozwój kryptogamingu. Dowodem na to jest popularność gry Axie Infinity, wykorzystująca kryptowaluty (wartość rynkowa wynosi ponad 600 milionów złotych[4]). Odbiorcami tych gier są przede wszystkim osoby z państw rozwijających się, o wysokiej niestabilności zatrudnienia. Na ten problem zwrócił uwagę m.in. Louis Theroux w filmie dokumentalnym o manosferze.
  • Potrzebie oszczędzania – Polska znajduje się wśród państw poniżej średniej w UE w tej kwestii. Średnio oszczędzamy dwa razy mniej niż przeciętny Europejczyk[5].  Co trzeci Polak posiada oszczędności, które pozwoliły by utrzymać się wyłącznie przez 3 miesiące[6]. Problem ten dotyczy szczególnie osób młodych, dlatego tak ważne jest wzmocnienie edukacji w tym zakresie.

Gdyby tego było mało, to również podmioty edukacyjne podejmują się promocji uzyskiwania dochodu pasywnego (zysk generowany przez aktywa, nie jest potrzebne stałe zaangażowanie pracownika). Przykładem niech będzie zachęta umieszczona na końcu artykułu wyjaśniającego, czym jest dochód podstawowy, opublikowanego na stronie Uczelni WSB Merito. W podobnym tonie wypowiada się autor tekstu dla Wyższej Szkoły Biznesu (WLB-NLU) w Nowym Sączu.

Hazard wchodzi tylnymi (technologicznymi) drzwiami

Jako główną przyczynę wzrostu popularności nowych form hazardu uznaje się zmiany kulturowe. Hazard stał się stylem życia za sprawą jego umasowienia, utowarowienia i włączenia go w obieg globalny (Gontarz, 2019). Tej zmianie społecznej sprzyjał rozwój technologii, za sprawą której nowe formy hazardu stały się dostępne bez wychodzenia z domu. Do najpopularniejszych należą właśnie kryptowaluty, gry z elementami rzeczywistości wirtualnej (VR), transmitowanie na żywo gier kasynowych. W raporcie Karty na stół. Uwarunkowania hazardu online w Polsce, opracowanym przez zespół Polityka Insight, czytamy:

„Nielegalne podmioty stosują zaawansowane techniki, takie jak łańcuchy przekierowań, cloaking czy wykorzystanie stron lustrzanych, aby ukrywać swoją działalność i omijać blokady. Wykorzystują także agresywne kampanie reklamowe w wyszukiwarkach i mediach społecznościowych, stosując fałszywe konta i metody omijania algorytmów .”

Autorzy projektu zarekomendowali m.in.: rozwinięcie i wzmocnienie działań edukacyjnych, a także wzmocnienie regulacji dotyczące odpowiedzialności platform cyfrowych i dostawców powierzchni reklamowej. Zatem skuteczna ochrona młodych ludzi przed hazardem obejmuje połączenie działań edukacyjnych i zmian prawnych. Bez ich współwystępowania system pozostanie nieskuteczny. Z kolei obrońcy hazardu podnoszą zazwyczaj trzy argumenty. Po pierwsze, wskazują, że jest to forma rozrywki, który sprzyja socjalizacji i przynosi potencjalne zyski. Każdy z tych celów możemy osiągnąć bez popularyzowania i wspierania zachowań ryzykownych. Te ostatnie są elementem większej układanki.

Kasyno zawsze wygrywa

Obserwujemy wzrost zainteresowania wśród młodych (szczególnie mężczyzn) nowymi formami zarobku pasywnego. Ryzykowanie pod płaszczem inwestowania jest wszechobecne na platformach, na których młodzi ludzie spędzają kilka (a może kilkanaście) godzin dziennie. Na dodatek nie brakuje głosów mówiących o potrzebie ochrony prawa do swobodnego inwestowania w duchu wolności gospodarczej. W rezultacie powstaje mieszanka, która wpycha młodych w ręce hazardu. System edukacji nie reaguje na to wyzwanie, choć specjaliści od lat apelują o realne działania. W zamian za to dostajemy dobrze znany model „odświeżenia” treści nauczania. Nazwy przedmiotów się zmieniają, pojawiają nie nowe podstawy programowe, a stara zasada „kasyno zawsze wygrywa” ma się najlepiej w historii.

Czytając podstawę programową dla przedmiotu biznes i zarządzanie, odniosłem wrażenie, że mentalnie tkwimy w początkach lat dwutysięcznych – zapaść na rynkach finansowych jest niemożliwa, przed nami wyłącznie świetlana przyszłość. Uczymy o gospodarce i finansach, jakby kryzys finansowy 2007-2009, pandemia koronawirusa czy rozwój sztucznej inteligencji nigdy się nie wydarzyły. A na pewno nie przyniosły żadnych zmian społecznych. Na tym froncie przegrywamy z influencerami, którzy promują łatwy i szybki zysk. Edukacja o przedsiębiorczości i konstruowane profile absolwentów zdają się nie mieć kontaktu z rzeczywistością młodych ludzi w tym zakresie. Potrzeba nam rzetelnej edukacji o ryzyku inwestycyjnym i hazardzie, a nie ich nachalnej promocji.  Z badań i prognoz ekspertów wyłania się przyszłość, w której młodzi, nieposiadający oszczędności, będą się mierzyć z niestabilnością zatrudnienia. Może czas najwyższy w edukacji postawić ponad przedsiębiorczość odpowiedzialność finansową.

Bibliografia

Cewińska, J., & Krasnova, A. 2014. Grywalizacja w rozwoju i edukacji–szanse i zagrożenia. Prace Naukowe Uniwersytetu Ekonomicznego we Wrocławiu, 350, 73-81.

Delfabbro P, Delic A, King DL. 2022. „Understanding the mechanics and consumer risks associated with play-to-earn (P2E) gaming.” J Behav Addict 11(3):716-726.

Delic, A.J., Delfabbro, P.H. 2024. „Profiling the Potential Risks and Benefits of Emerging “Play to Earn” Games: a Qualitative Analysis of Players’ Experiences with Axie Infinity.” Int J Ment Health Addiction 22, 634–647.

Gontarz, M. 2019. Hazard jako fakt społeczny (współczesne odsłony). „Uniwersyteckie Czasopismo Socjologiczne”, 24(1), 59-66.

Gwiazda, M. (red.). 2017. Nastolatki w sieci hazardu. Pogłębiona analiza zjawiska hazardu online z perspektywy grających nastolatków jako grupy szczególnie narażonej na zagrożenia będące jego skutkiem.

Habrat, B. (red.). 2016. Zaburzenia uprawiania hazardu i inne tak zwane nałogi behawioralne.

Malczewski, A. 2022. Młodzież a gry hazardowe i substancje psychoaktywne. Fundacja Praesterno.

Sobociński, M. 2014. Grywalizacja w praktyce: reguły, problemy, zalety i technologia. Wstępna analiza rocznych kursów przeprowadzonych na UKW.


[1] https://naukawpolsce.pl/aktualnosci/news%2C98751%2Ceksperci-w-polsce-potrzebne-zmiany-w-prawie-hazardowym.html  

[2] Wiek magicznego myślenia. Opowieść o współczesnej irracjonalności. Wydawnictwo Czarne. 2026.

[3] Rozporządzenie Ministra Edukacji z dnia 11 marca 2026 r. w sprawie podstawy programowej wychowania przedszkolnego oraz podstawy programowej kształcenia ogólnego dla szkoły podstawowej, w tym dla uczniów z niepełnosprawnością intelektualną w stopniu umiarkowanym lub znacznym. Rozporządzenie Ministra Edukacji z dnia 6 lutego 2023 r. zmieniające rozporządzenie w sprawie podstawy programowej kształcenia ogólnego dla liceum ogólnokształcącego, technikum oraz branżowej szkoły II stopnia.

[4] Stan na 12 czerwca 2026 r.

[5] https://www.mojeppk.pl/aktualnosci/oszczedzanie_raport_pfr_styczen26.html

[6] https://media.big.pl/informacje-prasowe/855157/w-razie-naglej-utraty-dochodow-co-trzeci-polak-utrzyma-sie-maksymalnie-przez-miesiac

  • Maciej Skrzypek

    Politolog, doktor nauk społecznych. Zawodowo łączy aktywność akademicką z pracą w obszarze komunikacji i marketingu online. Pisze m.in. o społecznych konsekwencjach Wykorzystania nowych technologii w edukacji. Wieloletni koordynator wydarzeń popularno-naukowych dla dzieci i młodzieży.

Artykuł powstał w ramach projektu Cyfrowa Szkoła Wielkopolsk@ 2030, współfinansowanego przez Unię Europejską, w ramach programu Fundusze Europejskie dla Wielkopolski na lata 2021-2027.

Ta strona używa ciasteczek. Korzystając z portalu akceptujesz Politykę Cookie oraz Regulamin. Zaakceptuj