Człowiek uczy się całe życie, szczególnie w obszarze kompetencji, które wymagają stałej aktualizacji. Jedną z nich jest weryfikacja informacji, która przeszła długą drogę od skalnych malowideł do sztucznej inteligencji. Z pomocą przychodzi metoda fact-checkingu, o której rozmawiamy z dr Aleksandrą Monkos, Zastępczynią Dyrektora ds. Edukacji w Stowarzyszeniu Demagog. Jak wykorzystać sprawdzone sposoby weryfikacji informacji w szkole? Czy potrzebujemy dużych projektów, by walczyć z dezinformacją? Z jakimi fałszywymi treściami spotykają się uczniowie na co dzień? Posłuchajcie najnowszego podkastu.
Zwróciliśmy uwagę na to, jak długą drogę przeszliśmy od końca lat 90. XX wieku, kiedy pojawiła się zachęta do kształcenia w zakresie weryfikacji informacji, do modułowej edukacji medialnej, która wystartuje we wrześniu 2026 r. Szybciej niż polityki edukacyjne i założenia oświatowe zmieniło się środowisko medialne. Minęły czasy dominacji telewizji publicznej, a raczkujące w końcówce „najnitsów” portale internetowe stały się głównym źródłem informacji, zarówno dzieci, jak i dorosłych. Wniosek? Zmiana była konieczna, bo na każdym kroku czai się…
…dezinformacja. Dlaczego nie jest jak żaba wrzucona do wrzątku?
Czy Wy podobnie jak redaktor prowadzący byliście przekonani o tym, jak zachowa się żaba w stopniowo podgrzewanej wodzie? Okazuje się, że powszechne wyobrażenie na ten temat jest sprzeczne ze stanem wiedzy. Płaz wrzucony do wrzątku to przykład faktoidu, którego weryfikacji podjął się nie kto inny jak Demagog. Ten przykład wskazuje, że na fałszywe informacje podatni jesteśmy wszyscy i nie sposób się przed nimi uchronić. Choć nie każda fałszywa treść jest formą dezinformacji, co wyjaśnia nasza rozmówczyni, to skupmy się właśnie na celowo rozpowszechnianych kłamstwach w przestrzeni publicznej.
Cel? Relatywizacja prawdy
Skoro nie żaba wrzucona do wrzątku, to może kropla, która drąży skałę. Być może ta alegoria jest poprawniejsza, dlatego że oddaje charakter przekazów dezinformacyjnych. Według raportu Digital Poland, który powstał we współpracy z Demagogiem, najpowszechniejsze fake newsy dotyczą zdrowia, szczególnie diet, konsekwencji zmian klimatu, migracji czy działalności Unii Europejskiej. To przykłady dezinformacji dnia codziennego, z którą stykamy się wszyscy, co długofalowo prowadzi do zmian postaw społecznych. Jedną z nich jest podważanie zaufania do nauki i badaczy, a w konsekwencji do edukacji. W efekcie prawda przestaje być wartością istotną. Słowa nauczyciela są stawiani na równi z radami twórców internetowych, którzy promują ryzykowne dla zdrowia diety. Jak pomóc belfrom w tej nierównej walce? „Fakty, nie fikcja” to niezbędnik przygotowany przez Stowarzyszenie Demagog, który pomoże Wam wzmacniać odporność informacyjną uczniów.
