Strona główna » Publikowanie zdjęć dzieci w przedszkolu i szkole. Czy zawsze jest to bezpieczne? 

Publikowanie zdjęć dzieci w przedszkolu i szkole. Czy zawsze jest to bezpieczne? 

Publikowanie zdjęć dzieci w przedszkolach i szkołach stało się elementem codziennej komunikacji. Fotografie z akademii, wycieczek, konkursów, pasowania na ucznia czy zwykłych zajęć trafiają na strony internetowe placówek, do mediów społecznościowych i materiałów promocyjnych. Dla dorosłych bywa to formą dokumentowania życia szkoły lub przedszkola. Łatwo jednak przeoczyć, że to, co wydaje się „miłą pamiątką”, z perspektywy prawa i dobra dziecka może rodzić poważne ryzyka. 

W 2026 r. kuratorzy oświaty przypomnieli dyrektorom, że ochrona wizerunku dzieci i uczniów w internecie nie jest jedynie kwestią dobrego obyczaju, lecz obowiązkiem, wynikającym z prawa i z powinności troski o dobro dziecka. Wielkopolski Kurator Oświaty wskazał, że nawet publikacje dokonywane w dobrej wierze i za zgodą rodziców mogą prowadzić do utraty kontroli nad materiałem, jego wtórnego wykorzystania, a także do narażenia dziecka na hejt, ośmieszenie lub cyberprzemoc. Podobny kierunek wynika z komunikatów innych kuratorów oraz materiałów Urzędu Ochrony Danych Osobowy (UODO) i Fundacji Orange. 

Wizerunek dziecka jako dobro osobiste i dana osobowa 

Polskie prawo nie zawiera jednej ustawowej definicji wizerunku. Jego zakres został wypracowany w doktrynie i orzecznictwie. W wyroku z 3 października 2007 r., II CSK 207/07, Sąd Najwyższy podkreślił, że pojęcie wizerunku jest rekonstruowane właśnie na gruncie nauki prawa i orzecznictwa. W praktyce oznacza to, że chodzi nie tylko o twarz, lecz o taki obraz osoby, który pozwala ją rozpoznać. 

W warunkach szkolnych dziecko może zostać zidentyfikowane nie tylko po twarzy, ale także po podpisie zdjęcia, nazwie placówki, informacji o klasie, stroju, miejscu wykonania fotografii czy charakterystycznym tle. Dlatego nawet częściowe zasłonięcie twarzy albo ujęcie z dalszego planu nie zawsze usuwa problem rozpoznawalności. 

Jako dobro osobiste wizerunek podlega ochronie na podstawie art. 23 i 24 Kodeksu cywilnego. Z kolei jego rozpowszechnianie co do zasady wymaga zgody osoby przedstawionej zgodnie z art. 81 ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych. W przypadku dziecka zgodę wyrażają przedstawiciele ustawowi, ale nie oznacza to dowolności. Wizerunek dziecka jest także daną osobową, a więc jego utrwalanie, przechowywanie, przesyłanie i publikacja podlegają wymogom RODO. Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 (RODO), w szczególności motyw 38 wyraźnie wskazuje, że dane dzieci wymagają szczególnej ochrony. 

Zgoda rodzica na publikowanie zdjęć nie rozwiązuje w pełni problemu 

W praktyce często spotyka się przekonanie, że podpisana przez rodzica zgoda automatycznie legalizuje każdą publikację. To pogląd błędny. Zgoda na rozpowszechnianie wizerunku musi być konkretna, świadoma, dobrowolna i odnosić się do określonego celu oraz sposobu wykorzystania zdjęcia. W wyroku Sądu Apelacyjnego w Warszawie z 22 lutego 2017 r., VI ACa 1781/15 podkreślono, że istnienia zgody ani jej zakresu nie można domniemywać. 

Prawidłowo skonstruowana zgoda powinna wskazywać, kto publikuje, gdzie zdjęcie ma się pojawić, w jakim celu i czy będzie wykorzystywane także w mediach społecznościowych. Powinna być zrozumiała, uprzednia i możliwa do cofnięcia. Nie może być ukryta pośród innych oświadczeń ani przedstawiana jako warunek uczestnictwa dziecka w życiu placówki. 

Nawet istnienie zgody nie zamyka sprawy z punktu widzenia dobra dziecka. Dyrektor i nauczyciel nie mogą zasłaniać się samym podpisem rodzica. Jeśli publikacja jest nadmierna, zbędna albo może narazić dziecko na szkodę. Zgoda nie znosi obowiązku samodzielnej oceny legalności, proporcjonalności i bezpieczeństwa publikacji. 

Dodatkową ostrożność trzeba zachować w sytuacji konfliktu między rodzicami. W wyroku Sądu Apelacyjnego w Warszawie z 18 listopada 2021 r., I ACa 591/21 wskazano, że zgoda na rozpowszechnianie wizerunku małoletnich dzieci może stanowić istotną sprawę dziecka. W określonych sytuacjach nie wystarczy zatem opierać się wyłącznie na jednej zgodzie, jeżeli okoliczności wskazują na potrzebę uwzględnienia stanowiska obojga rodziców. 

Publikowanie zdjęć dzieci a dobro dziecka i jego prawo do prywatności 

W centrum musi pozostawać dobro dziecka. Rodzice wykonują władzę rodzicielską z poszanowaniem godności i praw dziecka oraz są zobowiązani działać zgodnie z jego dobrem. Konwencja o prawach dziecka nakazuje z kolei uwzględniać zdanie dziecka stosownie do jego wieku i dojrzałości. Ochrona wizerunku dziecka nie jest więc wyłącznie problemem formalnych zgód, lecz częścią szerszego prawa do prywatności, godności i bezpiecznego rozwoju. 

Dziecko nie powinno być traktowane jako element marketingu szkoły czy przedszkola. Zdjęcie z uroczystości, wycieczki albo zajęć dodatkowych może ujawniać więcej informacji, niż dostrzega dorosły publikujący materiał. Może pokazywać relacje rówieśnicze, stan emocjonalny dziecka, miejsce pobytu, szczególne potrzeby edukacyjne albo inne wrażliwe okoliczności. Nawet jeśli intencje dorosłych są dobre, skutkiem może być naruszenie prywatności dziecka. W ten sposób powstaje też cyfrowy ślad, nad którym samo dziecko nie ma żadnej kontroli.  

Kiedy publikowanie zdjęć z wydarzenia szkolnego nie wymaga zgody – interpretacje 

Art. 81 ustawy o prawie autorskim przewiduje wyjątek od obowiązku uzyskania zgody, gdy wizerunek dotyczy osoby stanowiącej jedynie szczegół całości, takiej jak zgromadzenie, krajobraz lub publiczna impreza. Przepis ten bywa często przywoływany przez szkoły jako uzasadnienie publikacji zdjęć grupowych, ale powinien być interpretowany ostrożnie. 

wyroku Sądu Apelacyjnego w Warszawie z 28 lutego 2017 r., I ACa 2383/15 podkreślono, że chodzi o sytuacje, w których dana osoba nie jest głównym tematem przedstawienia, lecz tylko ubocznym elementem większej całości. Nie wystarczy więc samo stwierdzenie, że fotografia została wykonana podczas akademii, festynu czy pikniku. Jeśli zdjęcie pokazuje konkretne dziecko albo niewielką grupę dzieci jako główny temat kadru, trudno uznać je za „szczegół całości”. Dotyczy to zwłaszcza ujęć portretowych, pozowanych lub skadrowanych tak, by to właśnie te osoby były dominantą fotografii.  

W praktyce szeroki plan sali podczas występu może być oceniany inaczej niż zdjęcie kilku dzieci ustawionych w pierwszym rzędzie sceny i podpisane nazwą klasy. Co ważne, nawet gdy na gruncie prawa autorskiego zgoda nie byłaby wymagana, nadal aktualne pozostają obowiązki wynikające z RODO, jeżeli na podstawie zdjęcia i towarzyszącego opisu można dziecko zidentyfikować. 

Realne zagrożenia związane z publikacją wizerunku dziecka 

Najpoważniejszym błędem jest założenie, że zagrożenia mają charakter wyłącznie teoretyczny. Materiały UODO i Fundacji Orange pokazują, że to realne ryzyko. Raz opublikowane w sieci zdjęcia i filmy mogą być pobierane, kopiowane i modyfikowane. Mogą też zostać wykorzystane przez inne osoby w celach niezależnych od intencji placówki. Wskazuje się między innymi na ryzyko hejtu, ośmieszenia, cyberprzemocy, tworzenia memów, manipulacji wizerunkiem czy wykorzystania zdjęć w niebezpiecznych kontekstach. 

Wizerunek dziecka bardzo często niesie więcej danych, niż wynika to z samego kadru. Zdjęcie opublikowane z nazwą placówki, klasy, wydarzenia i daty może ujawniać miejsce pobytu dziecka, jego tryb funkcjonowania, zainteresowania, a niekiedy także szczególne potrzeby lub sytuację rodzinną. Z punktu widzenia dobra dziecka ryzyko to może być całkowicie nieproporcjonalne do korzyści płynących ze zwykłej fotorelacji. 

Nie można też ignorować konsekwencji psychologicznych. Dziecko może nie chcieć, aby jego zdjęcie z konkretnego wydarzenia zostało pokazane szerokiej publiczności, zwłaszcza gdy dotyczy sytuacji emocjonalnych albo zwyczajnie niezręcznych. Wizerunek w internecie staje się częścią historii o człowieku, a dziecko powinno mieć prawo współdecydować o tej historii, zamiast być jedynie przedmiotem decyzji dorosłych. 

Szkoła nie ma obowiązku promować się twarzą dziecka 

Ani przedszkole, ani szkoła nie mają ogólnego obowiązku promowania swojej działalności poprzez publikowanie rozpoznawalnych zdjęć dzieci. Ich ustawowym zadaniem jest nauczanie, wychowanie, opieka i zapewnienie bezpieczeństwa. Placówka może informować o swojej aktywności, ale nie oznacza to, że podstawową drogą ma być eksponowanie twarzy dzieci w otwartym internecie. 

Życie szkoły można pokazywać inaczej: przez zdjęcia prac plastycznych, dekoracji, efektów projektów, ujęcia od tyłu, szerokie plany bez identyfikacji dzieci, fotografie dłoni przy pracy albo materiały zamieszczane wyłącznie w zamkniętych i odpowiednio zabezpieczonych kanałach komunikacji z rodzicami. Taki model nie wyklucza informowania o wydarzeniach, a jednocześnie lepiej chroni prywatność dziecka. 

Kuratorzy oświaty słusznie podkreślają, że promocja placówki ma swoje granice. Nawet w okresie rekrutacyjnym nie może usprawiedliwiać nadmiernego eksponowania wizerunków dzieci. Odpowiedzialna placówka nie pyta więc najpierw, czy może opublikować zdjęcie, ale czy w ogóle musi to robić i czy nie osiągnie tego samego celu metodą mniej inwazyjną. 

Publikowanie zdjęć – dobre praktyki 

Na pytanie, czy publikowanie zdjęć dzieci przez przedszkola i szkoły zawsze jest bezpieczne, odpowiedź może być tylko jedna: nie. Bywa legalne i odpowiedzialne, ale tylko wtedy, gdy zostało poprzedzone rzetelną oceną celu, zakresu, podstawy prawnej, zasad bezpieczeństwa oraz wpływu publikacji na prywatność i dobro dziecka. Sama dobra intencja nie wystarcza. Sama zgoda rodzica również nie wystarcza. Potrzebna jest rozwaga, proporcjonalność i świadomość, że dziecko nie jest narzędziem promocji. 

Dojrzałość placówki oświatowej nie polega dziś na liczbie atrakcyjnych fotorelacji, lecz na umiejętności postawienia granicy tam, gdzie wymaga tego interes dziecka. Takie podejście najlepiej odpowiada zarówno literze prawa, jak i etycznemu obowiązkowi ochrony małoletnich. 

Publikowanie zdjęć – podstawy prawne, orzecznictwo i źródła 

  1. Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej z dnia 2 kwietnia 1997 r., w szczególności art. 47 i art. 72. 
  2. Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. – Kodeks cywilny, art. 23 i 24.
  3. Ustawa z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych, art. 81. 
  4. Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 (RODO), w szczególności motyw 38. 
  5. Ustawa z dnia 10 maja 2018 r. o ochronie danych osobowych. 
  6. Ustawa z dnia 25 lutego 1964 r. – Kodeks rodzinny i opiekuńczy, w szczególności art. 95 i 96. 
  7. Konwencja o prawach dziecka, w szczególności art. 12 i art. 16. 
  8. Wyrok Sądu Najwyższego z 3 października 2007 r., II CSK 207/07. 
  9. Wyrok Sądu Najwyższego z 27 września 2013 r., I CSK 739/12.
  10. Wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z 22 lutego 2017 r., VI ACa 1781/15. 
  11. Wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z 28 lutego 2017 r., I ACa 2383/15. 
  12. Wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z 18 listopada 2021 r., I ACa 591/21. 
  13. Urząd Ochrony Danych Osobowych, „Prawo do prywatności a wizerunki dzieci w internecie”, 8 lipca 2024 r. 
  14. Urząd Ochrony Danych Osobowych, „Przywiązujmy większą wagę do wizerunku dzieci w internecie”, 30 maja 2025 r. 
  15. Fundacja Orange i UODO, „Wizerunek dziecka w internecie. Publikować czy nie?”, Warszawa 2024. 
  16. Komunikat Wielkopolskiego Kuratora Oświaty w sprawie ochrony wizerunku dzieci i uczniów w internecie, 25 marca 2026 r. 
  17. Komunikat Podlaskiego Kuratora Oświaty w sprawie ochrony wizerunku dzieci i uczniów w internecie, marzec 2026 r. 
  18. Materiał dla placówek oświatowych: „Czy w działalności placówki oświatowej konieczne jest publikowanie wizerunków dzieci?”. 
  • Roman Lorens

    Ekspert ds. awansu zawodowego nauczycieli, konsultant ds. organizacji i zarządzania oświatą, lider i koordynator doskonalenia zawodowego nauczycieli i kadry kierowniczej szkół, trener i wykładowca, specjalista prawa oświatowego. Specjalizuje się w zagadnieniach związanych z organizacją i zarządzaniem oświatą oraz nowymi technologiami w edukacji.

Artykuł powstał w ramach projektu Cyfrowa Szkoła Wielkopolsk@ 2030, współfinansowanego przez Unię Europejską, w ramach programu Fundusze Europejskie dla Wielkopolski na lata 2021-2027.

Ta strona używa ciasteczek. Korzystając z portalu akceptujesz Politykę Cookie oraz Regulamin. Zaakceptuj