Co wiemy o treściach nieprawdziwych kierowanych do dzieci i młodzieży? Jak uodpornić się na efekty „myślenia szybkiego”, któremu wszyscy ulegamy? Czy to już czas powołać Demagoga Junior? Pytamy o to Mateusza Cholewę, analityka w Stowarzyszeniu Demagog, a także autora książki Fake Off. Wyłącz dezinformację ze swojego życia.
Ponad informację cenimy konfirmację. Na czym dezinformacja stoi?
Naszą rozmowę rozpoczęliśmy od zmierzenia się z pytaniem, czy jako społeczeństwo w ogóle chcemy mniej dezinformacji w naszym życiu. Zastanawiamy się nad tym, czy przyzwyczailiśmy się tak do niej, że przestaje nam przeszkadzać. Ten wątek uzupełniliśmy omówieniem dwóch kluczowych błędów poznawczych, które są efektem ubocznym „szybkiego myślenia”.
Dezinformacja blisko nas, czyli od miejskich legend do spiskowych virali
Treści nieprawdziwe są jak cząsteczki powietrza – są niemal wszędzie, a do tego niezauważalne. Dawne legendy miejskie, np. o podejrzanych czarnych samochodach, były fundamentem, na którym wyrosłe współczesne teorie spiskowe. Z naszym gościem rozmawiamy o tym, jakie treści nieprawdziwe są na wyciągnięcie ręki. W tym miejscu zastanawiamy się, jak zmodyfikować naszą dietę medialną, by wyeliminować z niej informacyjne fast foody.
Demagog Junior potrzebny od zaraz
Na koniec rozmawiamy o tym, jakiego rodzaju oszustwa internetowe wymierzone są w najmłodszych. Szukamy sposobu włączenia nauczycieli i szkół w przeciwdziałanie dezinformacji. Wskazujemy także jak skutecznie promować fact-checking i wyjaśniamy, dlaczego sarkazm i ironia to nie zawsze najlepsza broń z dezinformacją.
Polecamy także artykuł nt. zmęczenia, wywołanego deepfakeami.
